Nasza szkoła od ubiegłego roku szkolnego współpracuje ze wspólnotą CENACOLO. Jako uczennica 3 klasy gimnazjum, chciałabym przybliżyć wszystkim moim młodszym koleżankom oraz kolegom historię tej wspólnoty.
Została ona założona przez włoską siostrę Elwirę. Co roku uczniowie klas III spotykają się z jej przedstawicielami. Do wspólnoty tej należą ludzie leczący się od uzależnień, głównie narkomanii. CENACOLO opiera się przede wszystkim na modlitwie oraz ciężkiej pracy nad sobą. Wyznają oni zasadę jeśli Bóg da, dlatego żyją z tego co dostaną od ludzi.
Wspólnota CENACOLO mieszka w klasztorze w Krzyżowicach. Niegdyś należał on do sióstr zakonnych. Chłopcy sami go wyremontowali i doskonale odnowili wszystkie pomieszczenia.
Na pytanie jak się tam znaleźli można udzielić prostej odpowiedzi. Gdy były chwilę załamania, a sami nie widzieli żadnego rozwiązania swoich problemów wtedy właśnie (być może od Boga) dostali drugą szansę... Szansę, która pozwoliła uwolnić się od nałogu, od tamtego życia. Jednakże droga do normalności nie jest taka prosta, czekało ich wiele wyrzeczeń oraz poświęceń.
Osobiście nie miałam jeszcze okazji rozmawiać z tymi ludźmi, jednakże z opowieści moich starszych kolegów wynika, że chłopcy z CENACOLO są wspaniałymi, wrażliwymi osobami. W naszej szkole niebawem odbędzie się zbiórka żywności na rzecz CENECOLO, organizowana przez uczniów klas trzecich. Chłopcy ze wspólnoty na pewno ucieszą się każdą drobnostką, która zostanie im podarowana.
W najbliższym czasie chcielibyśmy zaprosić ich do naszej szkoły. Sądzę, że uczniowie z wizyt CENACOLO wynoszą pewne doświadczenia np. w sprawach alkoholu, narkotyków, Boga, modlitwy, życia... Takie spotkania są potrzebne młodzież, gdyż mogą uświadomić jak wielkim bagnem jest narkotyk. Uważam, że te kontakty będą mogły pomóc nam w przyszłości, w różnych sytuacjach, które nas spotkają.
|